Matka studentką?

Dojrzała matka studentką?! Fanaberia, absurd czy realizacja marzeń?

W idealnie ułożonym planie życiowym wygląda to tak – najpierw szkoła średnia, matura, potem studia, wymarzona praca, mąż, dom, dzieci. Ale rzeczywistość bywa czasami zgoła inna i niekiedy młode kobiety stają w obliczu niemożności realizowania swoich wymarzonych studiów w wieku 20 lat. I tym razem nie chodzi o brak pieniędzy, ale o dzieci…

Niezrealizowane marzenia

„Czy matce dwójki dzieci wypada iść na studia?” – takie oto pytanie Karolina usłyszała od swoich teściów podczas niedzielnego obiadu. „Ale do rzeczy” – mówi i kontynuuje – „ Ostatnimi czasy w głowie coraz częściej kiełkował mi pomysł pójścia na studia a raczej powrotu na nie. Bo, czy kobiecie, która w wieku 20 lat wyszła za mąż i musiała przerwać swoją edukację z powodu zagrożonej ciąży, po następnych 17 latach, kiedy dzieci są już prawie dorosłe, dom wybudowany a mąż w pracy, nie wypada iść na studia? I to zaoczne! Moi teściowie uważają, że to absurd, żeby w wieku 37 lat rozpoczynać naukę. Dodatkowo straszą mojego męża, że pewnie życia studenckiego mi się zachciało, będę chodzić na imprezy, poznam nowych ludzi a nie daj Boże nowych mężczyzn i odejdę z kochankiem w siną dal. Pewnie zaniedbam dom, dzieci i w ogóle stanę się złą żoną i matką. A ja przecież potrzebuję tylko wreszcie zrobić coś dla siebie, spełnić swoje marzenia, skończyć turystykę i zostać przewodniczką”.

W pułapce niemocy

Historii takich jak ta Karoliny jest wiele. Bardzo dużo młodych kobiet zachodząc w ciążę poświęca się i na długo rezygnuje z realizacji edukacyjnych celów, żeby urodzić i wychować dzieci, zaopiekować się domem i mężem. Jednak po pewnym czasie odkrywają, że mimo wszystko czegoś im brakuje. Bo, gdy dzieci są już na tyle duże, że mama wypada z centrum ich uwagi, gdy mąż poświęca się swojej pracy a obowiązki domowe coraz bardziej przytłaczają, zaczyna odczuwać tę wewnętrzną pustkę. Dochodzi niespełnienie, wszechogarniająca bezsilność, poczucie beznadziejności, bezradność a nawet depresja. Przerwane i nigdy dotąd niezrealizowane marzenia zaczynają ciążyć i doskwierać. Jednocześnie rodzi się szereg wątpliwości – czy zacząć się realizować, czy też odpuścić, dać sobie spokój i dalej brodzić w tej mieliźnie. I tutaj dużą rolę odgrywa wsparcie społeczne – męża, dzieci, rodziny, przyjaciół etc. Wystarczy, że ktoś z nich powie „idź i realizuj się” a już pewność siebie wzrasta i cel wydaje się być osiągalny. Jeśli jednak, tak jak w przypadku Karoliny, spotykamy się z dezaprobatą najbliższych a nawet z celowym manipulowaniem tak, aby odwlec nas od realizacji planów, podjęcie decyzji o studiowaniu w dojrzałym wieku zostaje najczęściej odrzucone na dalszy plany czy tak zwane „wieczne nigdy”.
Stawić czoła wyzwaniu

W dzisiejszych czasach dojrzałe matki na studiach nie budzą ani zdziwienia, ani sensacji. To normalne, że kobiety, które mają już ustabilizowane życie rodzinne pragną realizować swój pasje i marzenia z przeszłości. Niedokończona nauka jest często jednym z nich. Niewątpliwie rozpoczynanie nauki w późniejszym wieku ma swoje wady, jak chociażby mniejsza efektywność pracy mózgu, słabsza pamięć, szybsze męczenie się, ale przecież jak się chce, to można sobie ze wszystkim poradzić.

Rozpatrywanie decyzji o podjęciu studiów przez dojrzałą kobietę jako jej fanaberii czy też w kategoriach absurdu jest niedorzeczne i zupełnie niemoralne. Każdy ma prawo do realizacji własnych marzeń bez względu na wiek i nikt nie powinien mu w tym przeszkadzać. Tym bardziej, jeśli są to pragnienia tak realne do osiągnięcia, jak choćby zdobycie wymarzonego wykształcenia.

1 thought on “Dojrzała matka studentką?! Fanaberia, absurd czy realizacja marzeń?

    Marta

    (1 lutego 2017 - 10:35)

    Mądre spostrzeżenia! Sama skończyłam studia w wieku 42 lat z trójką dzieci na karku i nie uważam że byłam gorszą studentką niż te w wieku 20 lat. Ale wszystko dzięki wsparciu męza, rodziny i przyjaciół
    :)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przepisz kod: *

Post Author: Redakcja